Czerwcowy nabór · 6 mies. 1:1 · 13 pytań · 10-12 min · decyzja w 24h
Nie kupujesz tu rozpiski treningu ani jedzenia. Wchodzę w Twój tydzień i znajduję to jedno miejsce, które resetuje Ci formę. Z miejsca, w którym stoisz, sam tego nie namierzysz.
Pół roku i ten tydzień przestaje się sypać. Albo zwracam co do złotówki.
13 pytań · 10-12 min · decyzja w 24h.
Po odpowiedziach sprawdzam, czy mam sens Cię wziąć i jaki zakres.
Najlepsza rozpiska świata nie ruszy, jeśli co tydzień wykłada Cię to samo, a Ty tego nie widzisz. Przez pół roku wchodzę w Twój tydzień, znajduję ten jeden hamulec i uczę Cię go omijać. Forma zostaje, gdy mnie już nie ma.
Sam byłem podopiecznym u 5 trenerów. Każdy dał plan, każdy zostawił mnie z weekendem.
2 min · jak to wygląda
Cztery sceny z tygodnia faceta 28-40 lat. Każda mówi to samo: organizm prosi o reset.
Budzisz się zajechany mimo 7-8h snu.
Po 14:00 mózg Ci siada. Trzecia kawa nic nie zmienia.
Tydzień leci na kawie i „dowieziemy jakoś".
Weekend zabiera Ci 3-4 dni z życia, nie z pracy.
Sylwetka, z której nie jesteś zadowolony.
Trening jest, progres stoi. Apetyt wygrywa wieczorem. Pewność siebie odjechała.
Wieczorem leżysz i przeglądasz telefon.
Nie dlatego, że nie lubisz bliskich. Dlatego że nie masz siły na nic innego.
Po każdym gorszym tygodniu zaczynasz od zera.
Weekend rozbił rytm? Wracasz do startu. Stresowy tydzień? Wracasz do startu. Nie wiesz, jak wrócić bez startowania od początku.
Masz dwa z tych pięciu?
Twój organizm prosi o reset. Wypełnij 13 pytań. Sprawdzę co dokładnie się u Ciebie sypie i wracam w dobę.
Sprawdź czy to dla Ciebie →Wola nie ma z tym nic wspólnego. Byłeś u trenerów. Kupowałeś programy, suplementy, aplikacje.
Efekt był 2-3 tygodnie. Potem wracał stary schemat.
Bo każdy naprawiał jeden klocek: trening, makro albo „głowę”. Nikt nie patrzył na cały tydzień: sen, stres, weekend, apetyt, napęd. A tam to się sypie po kolei, w trzech miejscach naraz.
-25%
Wolny testosteron po tygodniu 5h snu
3-4 dni
kortyzol wraca po nocy weekendowej
D2↓
dopamina po niedzieli wina = wtorek bez napędu
Kolejność jest u każdego inna. U jednego wszystko zaczyna się od snu. U kogoś innego sen jest w porządku, ale niedziela kasuje mu pół tygodnia i nawet tego nie łączy. Ze środka własnego tygodnia tego nie zobaczysz, siedzisz za blisko. Po to wchodzę ja.
Tak Cię prowadzę przez pół roku
Ustawiamy sen, stres i rytm dnia. Mózg przestaje siadać o 14. Pierwszy raz od dawna wstajesz wyspany.
Wchodzi trening pod Twój tydzień i jedzenie jako paliwo. Sylwetka rusza, bo chemia w końcu trzyma.
Robisz to bez myślenia. Weekend nie kasuje już wtorku. Beze mnie wynik trzyma sam.
Ta droga zaczyna się od 13 pytań. Wypełnisz, wracam w 24 godziny z decyzją.
Pod każdą rzeczą siedzi konkretny problem z aplikacji, mechanizm który nakładamy i miara, po której widać, że ruszyło.
Mózgownica leci na 5% baterii, a o 14:00 ścinasz się tak, że kolejna kawa o 16:00 tylko opóźnia drugi zjazd.
Co robimyOgarniamy sen, poranki, kawę i głód. Mózg przestaje siadać o 14, zaczyna trzymać do wieczora.
Co mierzymy co tydzieńGodziny pracy z głową w jednym kawałku, mgła mózgowa 1-10, decyzje pod presją, samopoczucie poranne i wieczorne.
Energia jest punktowa: kawa, kawa, kawa. Reszta dnia bez chęci do niczego.
Co robimyWracasz po pełną chęć i energię przez cały dzień. Nie tylko po kawie i treningu.
Co mierzymy co tydzieńNapęd 1-10, libido 1-10, energia przez cały dzień bez zjazdów, chęć do roboty i ludzi, jakość snu i trawienie.
Trenuję regularnie, forma stoi. Schudłem 3 kg, wyglądam tak samo.
Co robimyPlan ruchu i jedzenia pod Twój tydzień, nie pod gotowy szablon. Gdy chemia trzyma i sen jest, sylwetka idzie sama.
Co mierzymy co tydzieńObwód pasa, klatki i uda, waga, zdjęcia kontrolne, regeneracja po treningu, a u trenujących cyfry obciążenia i tempo progresji.
Trzy obszary razem, nie jeden klocek osobno, dlatego pół roku, nie dwanaście tygodni.
Plan mówi, co robić w idealnym tygodniu. Ja koryguję, co robić po tygodniu, który idealny nie był.
Trener miesięczny kontra tutaj
Trener z topki
6 h
1h × 6 miesięcy. Plus PDF i nagranie sesji.
Tu
130+ h
26 wtorków pisanej korekty + DM ad hoc kiedy się sypie.
Czytam Twoje wiadomości sam, bez asystenta i bota. Co wtorek patrzę razem na sylwetkę, sen, weekend, napęd, jedzenie i mózg jako jedno.
Nie ma tu PDF-a do druku. Nie ma jadłospisu z dnia 1-7. Nie ma rozpisek skopiowanych z internetu które dostał Adrian przede Tobą. Nie ma bota który odpisuje za mnie o 23:00.
Płacisz za to, że 180 facetów przede Tobą popełniło te błędy i policzyłem każdy z nich. Każdy wynik z krwi, każda korekta, każdy weekend który zadziałał, jest już odhaczony.
Nie liniowy progres. Każda faza ma swój punkt ciężkości. Resztę dociskamy później.
Proces NIE jest liniowy. Plateau + skok + plateau + skok.
Pierwsze 14 dni: nic widocznego. Tydzień 6-12: pierwsze skoki. Miesiąc 4-5: widać sylwetkę. Miesiąc 6: trzyma sam.
FAZA 1 · miesiąc 1-2
Reset
Sen i regeneracja jako fundament. Apetyt pod kontrolę. Energia wraca. Czujesz różnice po 2-3 tygodniach.
Marker: sen 7.5h netto, energia stabilna do 22:00
FAZA 2 · miesiąc 3-4
Budowa
2-4 treningi tygodniowo. Jedzenie bez reżimu. Progres bez odrabiania. Sylwetka zaczyna się zmieniać.
Marker: wolny testosteron +20-40%, lustro pokazuje robotę
FAZA 3 · miesiąc 5-6
Autonomia
Badania krwi. Protokoły na każdą sytuację. Umiesz sam sterować i odzyskać oś po wpadce. Wracasz do siebie zawsze, bez pomocy.
Marker: sylwetka stała bez liczenia kalorii
Byłem podopiecznym u kilku trenerów. Każdy dawał rozpiskę treningową i kalorie, a ja gubiłem się między piątkiem a poniedziałkiem.
Wkurwiało mnie, że nikt nie ogarniał całości: weekendów, jedzenia w restauracji, snu po imprezie, powrotu po słabszym tygodniu.
2× zerwane więzadła krzyżowe.
12 lat za granicą.
60 000 zł na edukację w neurobiologii, hormonach i regeneracji.
Po 9 latach złożyłem coś, czego sam szukałem. W Polsce nikt tego tak nie robi.
Każdy gorszy tydzień to korekta, nie powrót do startu. O to chodzi w pół roku ze mną.
Trener osiedlowy widzi siłownię.
Dietetyk widzi kalorie.
Endokrynolog widzi panel raz w roku.
Każdy widzi fragment.
Ja patrzę na cały tydzień: trening, jedzenie, sen, weekend, regeneracja, powrót po potknięciach. Jedna głowa zamiast trzech.
Każdy trener sprzedaje plan i znika do kolejnej korekty.
U mnie 6 miesięcy razem: tydzień, regeneracja, weekend, głowa. Bez znikania między pytaniami.
Czego inni trenerzy nie tykają
Jako jeden z niewielu w Polsce uwzględniam weekendy i imprezy jako część prowadzenia.
Bez moralizowania, bez „rzuć wszystko". Rozmawiamy jak z ziomkiem, który zna się na tym 9 lat. Bo Twój tydzień nie kończy się o 22:00 w czwartek. Trzeba ułożyć cały, łącznie z piątkiem i sobotą.
Wstajesz o 6:30 bez budzika. Pierwsza myśl konkretna, nie „jeszcze 10 minut". O 14:00 nie spadasz na pysk, nie szukasz trzeciej kawy.
Patrzysz w lustro po prysznicu i nie odwracasz wzroku. Pas mniejszy o 5-8 cm. Mięśnie widać. Twarz mniej napuchnięta po piątku.
Wpisujesz wynik badania krwi do Bazy Dowodzenia. Pierwszy raz w życiu wolny testosteron w górnej połowie normy. Z 8.4 pg/ml na 13+.
Wracasz z weekendu i wtorek nie boli. Nauczyłeś się jak ten weekend rozegrać. Bez kasowania środy, bez „odrabiania" do piątku.
Wracasz po gorszym tygodniu w trzy dni, nie trzy tygodnie. Wpadka piątkowa nie kasuje miesiąca. Środa już wraca w rytm. To zostaje w Tobie na zawsze.
Po pół roku nie wracasz po kolejny pakiet. Nie potrzebujesz. Wiedza jest Twoja. Wracasz po 2 latach z pytaniem, a nie z problemem.
Tak wygląda rynek
Tu masz jednego faceta. Sześć miesięcy. Wszystko razem.
Sylwetka, sen, weekend, regeneracja, apetyt. Co tydzień korekta, nie raz w miesiącu rozmowa. Dokładną kwotę dostajesz w 24h po formularzu.
Tania to nie jest. Komu się to nie składa, nie ma stresu. Wracaj kiedy budżet się złoży.
Jeden chce kogoś od wszystkiego, drugi ma już swoje nawyki pod kontrolą i potrzebuje korekty, a po Twoich odpowiedziach mówię, który to Ty.
Jak to działa
Jeśli budżet nie pasuje albo zakres nie ma sensu, mówię wprost. Nie wpycham.
Dokładny zakres dobieram po formularzu. Formularz nie oznacza zakupu.
↻ Jeśli kasa problem · raty
Rozkładamy ratę na dłuższy okres, a wysokość kalkuluję po aplikacji.
Idę kolejnością zgłoszeń. Każdy facet to 3-4 godziny mojej pracy tygodniowo przez pół roku, więc miejsca są ograniczone.
Czerwcowy nabór do 30 czerwca. W kolejnych turach zakres i cena mogą się zmienić.
13 pytań · decyzja w 24h · po analizie wybieram zakres
Białe karty u góry to wpisy z Google. Zdjęcia poniżej to screenshoty z mapy. Imię, twarz, data, link do każdej recenzji w 1 miejscu.
"Michał jest profesjonalistą z bogatym doświadczeniem i wiedzą o neurochemii. Pomógł mi w rekompozycji - tłuszcz w dół, mięśnie zbudowane. Proste myki, o których byś nie pomyślał że zadziałają."
Tłuszcz w dół, mięśnie w górę"Kompleksowe podejście, dużo przydatnych tipów do treningu i codziennego życia. Możliwość bezpośredniego kontaktu i omawiania kwestii na bieżąco daje poczucie że czujesz się zrozumiany."
Bezpośredni kontakt 1:1"Z całego serca polecam. Profesjonalista, który kompleksowo prowadzi w treningach, odżywianiu i świadomym funkcjonowaniu. Efekty to nie tylko lepsza sylwetka, ale energia i jakość życia."
Sylwetka + energia + jakość życia





Pełne dwanaście pytań dostajesz w odpowiedzi po formularzu.
Bo nie kupujesz planu. Kupujesz pół roku mojej uwagi 1:1 i 9 lat doświadczenia, które za Ciebie odhaczam. Uczę jedzenia pod Ciebie, nie wciskam jadłospisu na 7 dni. Najwięcej 5 minut w kuchni dziennie, bo masz pracę i życie poza tym. Masz mnie do pytań co dzień. Ogarniamy wszystko razem, ja nie znikam między korektami. Konkretną kwotę wysyłam w dobę po formularzu.
Bo godzinna sesja raz na miesiąc nie zaplanuje Ci sobotniej imprezy ani środowego zjazdu energii. W wiadomościach jestem tam, gdzie dzieje się problem: w środku Twojego tygodnia, nie w odgrodzonej rozmowie raz w miesiąc.
Żaden PDF nie wie, że masz wyjazd w sobotę i ważny dzień w czwartek. Ja wiem, bo czytam Twój tydzień co tydzień. Plan z internetu kupisz za 49 zł, ale za 14 miesięcy wrócisz tutaj z tym samym ciałem.
Pierwsze 30 dni: brak żadnych efektów = zwracam całość. „Nie podoba mi się" tu nie przejdzie, bo proces jest wolniejszy i taki warunek byłby pułapką na oszustów. Liczy się brak ruchu w liczbach: sen, energia, waga, samopoczucie, którykolwiek z markerów. Jeśli nic nie ruszyło, mówisz słowo w DM, zwracam co do złotówki. Pełne 1:1 ma dodatkowo gwarancję 180 dni: pracujesz uczciwie, a wynik nie idzie, kontynuujemy bez dopłaty aż ruszy.
Plan idzie pod Twój tydzień, nie odwrotnie. Trening 3x w tygodniu po 45 min, jedzenie pod istniejący grafik, weekend nie kasuje wtorku. We wtorek robisz pięć zdań podsumowania tygodnia, ja czytam i wracam ze zmianami w dobę. Łącznie 10-15 minut Twojego czasu na tydzień. Reszta robi się sama.
W zeszłym naborze formularz wypełniło 47 facetów. Biorę 3. Każdą aplikację czytam osobiście.
Nie pasujemy do siebie, jeśli:
01Szukasz taniego planu treningowego.
Plan w PDF kosztuje 50 zł. Nie sprzedaję PDF-ów. Sprzedaję 6 miesięcy mojej głowy w Twoim tygodniu.
02Nie chcesz spisywać tygodnia raz w tygodniu.
5 zdań w niedzielę wieczorem. Bez tego nie mam danych, bez danych nie ma korekty, bez korekty robota nie działa.
03Chcesz zmienić tylko jadłospis, nie tydzień.
Sam jadłospis nie ruszy hormonów ani snu. Jak nie chcesz dotknąć weekendów, pracy do 22:00 i kawy z czwartku, robota się nie domknie.
04Chcesz efektu bez odpowiedzialności za wykonanie.
Nie wykonam tego za Ciebie. Daję strukturę, dane i korektę. Robotę robi Twoja ręka, Twój widelec i Twoja godzina spania.
05Oczekujesz medycznego leczenia.
Nie jestem lekarzem. Jak masz diagnozę endokrynologiczną wymagającą farmakologii, najpierw lekarz, potem ewentualnie ja jako warstwa nawyków.
Kto kupuje ten program
Faceci 28-42, zarabiający od 10 000 zł/mies.
Bo ten program kosztuje tyle, ile przepuszczasz w pół roku weekendów. Bo Twój problem to czas i osamotnienie w decyzjach, nie wiedza. Bo lustro denerwuje, weekend rozwala wtorek, libido nie to co kiedyś a forma stoi.
TAK
Jeśli żaden z 5 wyżej to nie Ty, a trenujesz, pracujesz, wychodzisz w weekendy i chcesz żeby to wszystko grało razem zamiast się sabotować, dawaj diagnostykę, gadamy.
Sprawdź czy pasujesz →Jeśli widzę sens, odpisuję konkretnie, a jeśli nie, mówię wprost.
13 pytań · decyzja w 24h · kolejnością wpłynięć
P.S. Sześć miesięcy i tak minie.
„Czuć się jakbym miał 25 lat." Najczęstsza fraza w aplikacjach, dokładnie nad tym tu pracujesz.
Bez płatności i bez rozmów telefonicznych, a po odpowiedziach piszę, czy pasujesz.
Co się dzieje, gdy klikniesz